Amen:

Ilekroć słucham tej płyty mam nieodparte wrażenie, że coś można by dodać, coś ulepszyć w piosenkach. Bynajmniej nie jest to uczucie złudne, gdyż zespół zwolnił producenta w połowie prac nad nią z braku pieniędzy. Niestety płyta na tym traci, ponieważ niektóre utwory są całkiem niezłe, wystarczyłoby je trochę "przerobić" i już mielibyśmy krążek wypełniony wspaniałą thrash-metalową muzyką.

Moją uwagę szczególnie przykuły piosenki: "Last Rites/Loved to Death" (wspaniałe fortepianowe intro), "Skull Beneath the Skin" (świetny wstęp) i "Mechanix" (przeróbka "The Four Horseman" Metalliki).

Krótki komentarz: Płyta dobra, ale mogłaby być o niebo lepsza.
Ocena: 6/10 (niestety)

Ocena Dave'a Mustaine'a: 7/10